Niegoscinni Francuzi, koncertowa gra Holendrów.
Francja 1984, RFN 1988
Gospodarze rozgrywanego we Francji turnieju mistrzowskiego w 1984 roku okazali się wyjatkowo niegoscinni, gładko pokonujac w finale Hiszpanię. Do bramki, jaka z rzutu wolnego strzelił w 59 minucie Platini, swoje trafienie dołożył tuż przed końcowym gwizdkiem Bellone. Mało brakowało jednak, a w finałowym meczu na Parc des Princes w Paryżu zabrakłoby Francuzów. O wiele trudniejsze warunki postawiła im bowiem w półfinale jedenastka Portugalii. W meczu, zakończony w regulaminowym czasie gry remisem 1:1, przechylili szalę na swoja korzysć dzięki drugiemu trafieniu Rui Jordao w 98 minucie. Dopiero pod koniec drugiej połowy dogrywki trafienia Domergue i Platiniego zadecydowały o zwycięstwie gospodarzy. Co ciekawe, pomimo ich udziału w finale, wieksza widownię zgromadził własnie półfinałowy mecz z Portugalia.
Niemieckie mistrzostwa roku 1988 to przede wszystkim popis umiejętnosci Holendrów - van Bastena, Rijkaarda i Gullita. Ten pierwszy dokonał wyjatkowo rzadkiej sztuki, strzelajac w meczu mistrzowskim trzy bramki Anglikom. W finale, rozgrywanym na stadionie olimpijskim w Monachium przeciwko jedenastce ZSRR, obaj pokazali swoje umiejętnosci i zaliczyli po bramce. Rozpoczał trafieniem z główki Gullit w 32 minucie meczu. Aplauz ponad 70-tysięcznej publicznosci wywołało cudowne trafienie van Bastena z woleja.